Kościół parafialny pw. Najświętszej Marii Panny Szkaplerznej. Pomysł budowy nowej świątyni zrodził się w 1888 roku. Komitet kościelny powstał w 1901 roku a w 1903 roku na jego czele stanął ksiądz proboszcz Siemieński. W 1905 roku architekt tarnowski Adolf Juliusz Stapf gruntownie zbadał stary kościół, po czym wydał orzeczenie, z którego jasno wynikało że nie nadaje się on do rekonstrukcji. Starły się wtedy dwie koncepcje budowy kościoła na miejscu starego i zbudowanie całkiem nowej świątyni ale konserwator zabytków sprzeciwił się rozbiórce kościoła. W sierpniu 1909 roku komitet przyjął plany budowy opracowane przez Adolfa Stapfa a jesienią 1910 roku rozpoczęto budowę. Koszt budowy szacowano na około 200 000 złotych reńskich, można było liczyć na pomoc ze strony książąt Sanguszków, którzy byli kolatorami, ale główny ciężar musieli ponieść parafianie. Księżna oferowała dwa miejsca pod budowę kościoła do wyboru, za cmentarzem i koło dworu przy drodze. Chłopi odrzucili jednak tę ofertę twierdząc, że kościół zbudowany na gruncie pańskim będzie kościołem pańskim, a oni chcieli mieć kościół chłopski. W takiej sytuacji trzeba było budować na miejscu starego kościoła, który musiał być rozebrany. Stary kościół został samowolnie rozebrany przez parafian w 1911 roku, świątynia była w bardzo złym stanie. Jak się później okazało nie była to najlepsza decyzja, gdyż ten teren nie bardzo nadawał się pod budowę tak dużego kościoła. Na czas budowy zamieniono na kościół salę w domu parafialnym. Przy budowie kościoła brakowało przede wszystkim środków finansowych. Budowa nowego kościoła nie była rzeczą łatwą, wszystkie materiały, trzeba było wozić z oddalonego o 12 km. Tarnowa. Część materiałów na budowę kościoła ofiarowali Sanguszkowie resztę kosztów i robociznę pokryła parafia. Parafianie rozumieli potrzeby i dawali dobrowolne ofiary, również dochód ze sklepu Kółka Rolniczego prowadzonego przez Siostry Służebniczki był w całości przeznaczony na budowę kościoła. Pomagali również rodzimi parafianie z USA. W 1917 roku rozpoczęły się prace przy budowie imponującej wysokością wieży. Przez cztery lata do wybuchu I wojny światowej były wzniesione mury i pokryto dachówką nawę główną. W czasie wojny Austriacy chcieli rozbić duży uszkodzony dzwon i zabrać na użytek wojenny, ale spiżowego dzwonu nie udało się im rozbić. Mały dzwon został zabrany ale ks. proboszcz odzyskał go po wojnie. Działania frontowe nie spowodowały strat w Szynwałdzie a więc można było kontynuować dzieło budowy nowego kościoła. Po przejściu frontu budowano dalej a zwłaszcza więźbę która została ukończona w 1918 roku. Zakończenia budowy nie doczekał Adolf Stapf który zmarł w 1920 roku. Po jego śmierci kierownictwo nad pracami objął inżynier Jan Müller.

Kosciom

Kościół parafialny (powiększ fot.1)

Przy poświęceniu nowej świątyni ksiądz biskup Leon Wałęga nie chwalił specjalnie księdza proboszcza ani też parafian za dokonane wielkie dzieło (fot.1). Powiedział nawet w kazaniu: "Pan Bóg waszych murów nie potrzebuje". Takie ujęcie sprawy miało za pewne głębszy cel uchronić proboszcza i parafian przed zbyt naturalnym samozadowoleniem, czy nawet pewnym rodzajem pychy. Niemniej jednak dziwnie jakoś brzmi taka wypowiedź pasterza diecezji przy podsumowaniu kilkuletnich ogromnych wysiłków i wyrzeczeń, jakich wymagało tak wielkie dzieło. Parafianie podziwiali i szanowali swego proboszcza, ale czasem niektórzy chłopi, zwłaszcza ludowcy, wyrażali bezceremonialnie swoje myśli. W czasie zebrania jeden z gospodarzy powiedział: "My dajemy i dajemy pieniądze, a nie wiemy gdzie się one podziewają". Nie było to może aż tak złośliwe powiedzenie, żeby je odczytać jako posądzenie księdza proboszcza o nieuczciwość. On je tak odebrał i od tej pory odsuną się już od dalszej działalności przy wykończeniu kościoła i zrezygnował ze wszelkich opłat ze strony parafian za kapłańskie posługi. By w ten sposób wynagrodzić parafianom rzekome "krzywdy" wyrządzone przez proboszcza. Nie było to najlepsze rozwiązanie konfliktu ale ks. Siemieński tak zasłużony parafii i o nieposzlakowanej kapłańskiej uczciwości uogólnił niefortunną wypowiedź jednego z parafian. Zraził się tak że nie zapomniał tego do końca życia. W 1929 roku na szczęście proboszcz otrzymał do pomocy na ostatnie 10 lat proboszczowania nowo wyświęconego dzielnego wikarego ks. Piotra Kyrcza. Główny ołtarz wykonał w 1930 roku pan Rąpała artysta rzeźbiarz rodem z Szynwałdu, jest to ołtarz w stylu gotyckim z figurą Matki Bożej Szkaplerznej pośrodku (fot.2). Natomiast dwa duże anioły po bokach ołtarza pochodzą z katedry tarnowskiej i są one wcześniejszym darem ks. Walczyńskiego. Są też boczne ołtarze neogotyckie, po prawej stronie Matki Bożej Nieustającej Pomocy (fot.6), a po lewej Najświętszego Serca Jezusowego (fot.7). Po roku 1930 wykończono wnętrze zamontowano zegar na wierzy i dzwony. Na wierzy znajdują się cztery dzwony, największy o wadze 650 kg., dwa mniejsze o wadze 450 i 350 kg. i najmniejszy zabytkowy ze starego kościoła z 1563 roku. Ten najmniejszy później padł ofiarą niemieckiej rekwizycji w czasie okupacji, był on ufundowany przez parafian z Szynwałdu mieszkających w USA zrzeszonych w klubie Białego Orła. Natomiast fundację dzwonu dużego obiecał książę Sanguszko i polecił wypisać na nim swoje imię "Roman" a fundatorem średniego dzwonu przyrzekł być dzierżawca folwarku pan Józef Ogórek. Lecz ci fundatorzy zawiedli i nie zapłacili za dzwony. Ksiądz Kyrcz tak pisze w parafialnej kronice: "Tak to panowie ziemianie umieli nabrać parafian i cudzym kosztem zdobywać tytuły fundatorów". Było to postępowanie niegodne wielkich panów. Kościół jest wybudowany w stylu neogotyckim, murowany z cegły i kamienia użytego do detali architektonicznych. Trójnawowy z prezbiterium zamkniętym trójbocznie, z transeptem, dwiema kaplicami i wieżą od frontu. Wieża czworoboczna, wysoka nakryta ostro słupowym hełmem z latarnią (fot.3), od zewnątrz kościół opięty uskokowymi przyporami. Nad prezbiterium, nawą i transeptem dachy dwuspadowe. Na skrzyżowaniu naw wieżyczka na sygnaturkę. W kościele znajduje się jeden dzwon z XVI wieku, dwa pozostałe odlane w 1931 roku. Uroczystej konsekracji kościoła dokonał 4 września 1936 roku Ordynariusz tarnowski ksiądz biskup Franciszek Lisowski w czasie wizytacji pasterskiej (fot.1). Starszy już ksiądz prałat Siemieński przygnieciony wiekiem i chorobą nie mógł brać czynnego udziału w tych uroczystościach cieszył się jednak ogromnie. Że najważniejsze i najtrudniejsze dzieło jego życia rozpoczęte 26 lat temu zostało wreszcie wykonane i uroczystym aktem konsekracji ukończone. Budowa nowego kościoła jest uważana za największe dzieło księdza proboszcza Siemieńskiego (fot.4,5).

Oltarzgm

Ołtarz główny (powiększ fot.2)

 Wiezam

Wieża kościoła (powiększ fot.3)

Po zakończeniu budowy kościoła już jako proboszcz ks. Piotr Kyrcz przeprowadził jego elektryfikację i radiofonizację. Wyremontował dach i wieżę kościoła zostały stawione dwa piękne boczne ołtarze, polichromię, sprzęty liturgiczne. W kościele są dwa krucyfiksy: późnogotycki z początku XVI wieku, barokowe z XVII-XVIII wieku. Ollabanda, Epitafium Dulęby uczestnika powstania styczniowego, członka i założyciela Zarządu Głównego Towarzystwa Kółek Rolniczych we Lwowie zmarł w 1920 roku. Tablica poświęcona Pamięci parafian poległych w wojnie światowej 1914-1920. Portrety: ks. Andrzeja Cervusa, nalowany w 1803 roku, bpa. Józefa Wojtarowicza z ok. 1840 roku, św. Maksymiliana Kolbe. Polichromia figuralna i ornamentalna malowana przez Andrzeja i Irenę Chojkowskich w 1966 roku. Epitafium ks. Aleksandra Siemieńskiego, zmarłego w 1939 (fot.8), ksiądz proboszcz Kyrcz ufundował organy które wykonał Zygmunt Kamiński z Warszawy w latach 1943-47 (fot.9).

Kospocm

Kościół lata przedwojenne
(powiększ fot.4)

Koscim

Kościół ok. 1920 roku
(powiększ fot.5)

Oltab2m

Ołtarz boczny Matki Bożej Nieustającej
Pomocy (powiększ fot.4)

Oltabo1m

Ołtarz boczny Najświętszego Serca
Jezusowego (powiększ fot.5)

Tablism

Epitafium ks. Aleksandra Siemieńskiego,
zmarłego w 1939 (powiększ fot.8)

Organym

Organy wykonane w latach 1943-47
(powiększ fot.9)

Ksiądz Zbigniew Ryznar został proboszczem parafii w 1985 roku. W czasie swojego proboszczowania dokonał wielu cennych prac przy kościele, zmienił wygląd prezbiterium, wymalowano wieżę, wyremontowano sygnaturki i dach kościoła. Została również wykonana tablica pamiątkowa wisząca w przedsionku kościoła z nazwiskami 22 parafian którzy zginęli za ojczyznę w latach 1939–1945 (fot.10). W 2010 roku w niedzielę Miłosierdzia Bożego w kościele parafialnym zostały wprowadzone relikwie św. Siostry Faustyny Kowalskiej. Na uroczystej mszy świętej wprowadziły je siostry ze Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia z Łagiewnik. Relikwie zostały ofiarowane przez państwa Mazurów, były one przy ich ciężko chorym synu. Siostra ze wspomnianego zgromadzenia odczytała świadectwo autentyczności relikwij podpisane przez matkę przełożoną Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach. Relikwie to cząstka kości św. Faustyny umieszczona w relikwiarzu w kształcie monstrancji. Relikwiarz jest umieszczony koło bocznego ołtarza, obok jest obraz świętej siostry Faustyny i miłosierdzia Bożego "Jezu Ufam Tobie".

Tabli39m

Tablica pamiątkowa z nazwiskami 22
parafian którzy zginęli za ojczyznę
w latach 1939–1945
(powiększ fot.10)

 

   
© ALLROUNDER